20130318



     Jeszcze żadna limitowana linia ubrań H&M, stworzona we współpracy z najbardziej spektakularnymi nazwiskami ze świata mody, nie zachwyciła mnie tak bardzo, jak kolekcja Maison Martin Margiela.
Brak wykończeń, specyficznie interpretowana asymetria, a przede wszystkim uwielbiany przeze mnie oversize, idealnie trafiły w mój gust.
     Dzisiaj w roli głównej skórzana, czarno-beżowa kurtka od MMM dla H&M - jeden z najbardziej awangardowych, a co za tym idzie, kontrowersyjnych elementów kolekcji. Przyznam, że tak "odjechanej" kurtki jeszcze nigdy nie miałam. W jej towarzystwie żadna stylizacja nie ma szansy na nudę. W dzisiejszym zestawie - z długą, zwiewną spudnicą H&M i luźno zamotanym szalikiem.
     Na pewno kurtka, jak i inne moje zdobycze od MMM dla H&M pojawią się na blogu jeszcze nie raz, więc bądźcie czujni :)



biker jacket MMM for H&M | skirt H&M | bag Reserved | scarf ZARA

Na koniec odrobina chillout'u



1 komentarz:

  1. You got a wonderful style.

    I would like to invite you to join www.STARPIQ.com

    where u can share your amazing looks.

    Lot of love,

    Nicole

    OdpowiedzUsuń